# Informator: Morze Chyba nie ma sensu pisać wszystkiego od zera, więc skupmy się na różnicach względem [mazur](informator-mazury.md?v): 0. Dochodzi **zasada nr. 0: nie wypadamy za burtę!** no jokes 1. Generalnie bywa dalej do lądu, więc koniec zabaw, bezpieczeństwo jest najważniejsze! 2. Łajba jest większa i cięższa, ale też stabilniejsza - nie ma chowanego miecza, za to ma porządny dociążony kil. - w konsekwecji nie idzie już utrzymać cum w rękach, za to wiele częściej się pracuje silnikiem. Ważne żeby nie zdejmować ich z knag przed wyraźnym poleceniem. 3. Lodówka jest naturalnie większa, więc można być spokojniejszym robiąc zakupy. 4. Na łajbie jest normalny kibel morski. Można usiąść i załatwić co tylko potrzeba, ALE dochodzą pewne zasady: - faceci siadają! wszyscy! (chociaż nie muszą się na głos do tego przyznawać) - do kibla nie może trafić pod żadnym pozorem absolutnie nic co nie przeszło przez cały układ pokarmowy! nawet papier toaletowy! cholernie łatwo się zatykają, a odtykanie to koszmar. 5. Porty są tańsze! 6. Wypadki są droższe... no więc nie doprowadzamy do nich. 7. Na morzu są fale... who would suspect? no a fale niestety wiążą się z chorobą morską będąca chorobą psychiczną (a właściwie zdrowiem) wynikająca z braku obserwacji horyzontu, a w efekcie utożsamiania łódki z poziomem, który jest sprzeczny z odczytami błędnika. W większości przypadków jednak nie dokucza ona zbytnio, więc nie należy się martwić na zapas. Do tego jak przy wielu chorobach psychicznych bardzo ważne jest nastawienie. Jedynie jeśli wiesz, że masz np. chorobę lokomocyjną, to możesz chcieć się zaopatrzeć w adekwatne leki. Pomaga też imbir, więc dobrze jest się zaopatrzyć - ja osobiście uwielbiam kandyzowany, można też normalnego sobie do cherbatki wkroić. Wielu też pomaga zaklejenie zaciśniętego pempka taśmą ;) Natomiast oazą wszystkich jest koło sterowe! 8. Na wodzie zamiast GSM mamy GMDSS... brzmi podobnie, ale zupełnie co innego - pierwsze to sieć komórkowa, drugie to zasady zapobiegania katastrofom na wodzie. Jeśli chcecie mieć do jakichś informacji stały dostęp, to dobrze jest mieć je offline. 9. Dobrze jest umieć rozróżniać statki. W dzień jest to prostrze, natomiast gdybyśmy chcieli pływać w nocy to trzeba już umieć czytać "choinki". Polecam aplikację na androida "Światła Statków" z trisectorem na ikonce - zajmuje tyle co nic, a łatwo pozwala zrozumieć co i jak. 10. Na wschodniej części polskiego wybrzeża ruskie spoofing GPS'a przeprowadzają, ale tak łatwo się nie damy!