# Informator: Mazury ## Słowniczek ### Załoga *Sternik*, *Skipper*, *Szyper* - osoba prowadząca i odpowiedzialna za jacht po kolei na małych mazurskich łodziach, trochę większych morskich, niewielkiego statku handlowego lub rybackiego. *Kapitan* - to już stopień zawodowy bądź wojskowy, a za razem najwyższy stopień uprawnień rekreacyjnych. > Czasem potocznie, acz do końca poprawnie, sternika lub skipera nazywa się kapitanem. *Kuk* - kucharz okrętowy ### Łajba *Dziób*/*Rufa* - przód/tył jachtu *Burta* - bok jachtu *Sterburta*/*Bakburta* - prawa/lewa burta patrząc z rufy na dziób *Pokład* - powierzchnia jachtu - *Kokpit* - przestrzeń na pokładzie przeznaczona do przebywania podczas prowadzenia jachtu lub co najmniej trzymania w niej nóg "*Podpokład*" - u nas część mieszkalna - *Kambuz* - kuchnia - *Kingston* - toaleta - *Mesa* - jadalnia - *Kajuta* - sypialnia - *Koja* - łóżko ## Łajba Czarterujemy żaglówkę Joker 785 (2009) z Zatoki u Cześka w Giżycku. Wymiany załóg zapewne zorganizujemy w Ekomarinie w Giżycku. ## Spanie Śpimy na żaglówce we własnych śpiworach i na własnych poduszkach. Materace są, więc żadnych karimat nie bierzemy. Jest ona 8 osobowa: 2 osoby razem w huntkoji, 2 osoby razem na dziobie i po 2 osoby na każdą stronę mesy. ## Bagaż Nie będzie za dużo miejsca, każdy dostanie jedną bakistę na ciuchy. Drobniejsze rzeczy można trzymać w jaskółkach. Nie bierzemy żadnych sztywnych plecaków ze stelażem, ani twardych walizek, bo się po prostu nie zmieszczą. W grę wchodzą miękkie plecaki, worki i torby. ## Jedzenie Na żaglówce będziemy mieli kambuz w postaci aneksu kuchennego ze zlewem, kuchenką i małą lodówką. Możemy sami sobie gotować oraz żywić się w marinach. Jeśli ktoś chce, to zachęcam do przygotowania zawekowanego posiłku dla wszystkich, za wykorzystane składniki i odrobinę wysiłku odliczymy zacnie ze składki. Zakupy spożywcze zrobimy **wspólnie** na miejscu. ## Łazienka Na żaglówce będzie co prawda toaleta chemiczna, ale jest bardzo niepraktyczna i wymaga opróżniania, więc jeśli ktoś musi, to możliwość jest, ale wiąże się z naturalnymi konsekwencjami. Sprawy lżejsze załatwiamy generalnie bezpośrednio do wody lub ewentualnie do wiadra (i chlup za burtę), a sprawy grubsze załatwiamy w toaletach portowych. Toalety i/lub prysznice w portach bywają za to płatne kilka złotych, więc dobrze zaopatrzyć się w monety. Jeśli ktoś ma biodegradowalne mydło/szampon/coś to nie ma żadnych przeciw-wskazań do mycia się w zawsze darmowym jeziorze. (Ludwik jest biodegradowalny - nie żebym coś sugerował) ## Prąd W portach jest 230V, poza portami najlepiej byłoby wyżyć z powerbanków, bo z pokładowego akumulatora potrzebujemy zasilić lodówkę. Jak ktoś ma baterie słoneczne to śmiało! ## Lista packingowa - nice 2 have Strój kąpielowy, Klapki, Wodoodporny case na telefon, Powrbank, Bateria słoneczna, Drobniaki, Sztormiak, Bluza/Polar, Coś na komary, Krem z filtrem, Ręcznik, Śpiwór, Rum dla kapitana, Poduszka, Rękawiczki żeglarskie (ew. rowerowe), Kapelusz ze sznurkiem/Czapka z daszkiem ze sznurkiem, Okulary przeciwsłoneczne, Łańcuszek/Sznurek do okularów, Towarzyskie gry kieszonkowe (fajne), Czołówka, Latarka, Spinacze "do bielizny"/"żabki“, Biodegradowalne: pasta do zębów, szampon, żel do mycia. Bonus punkty za moskitierę! ## Zasady (ale tylko te które jak do tej pory okazały się nie być oczywiste jak do tej pory xD) 1. Kapitan ma zawsze rację! (well... no shit sherlock) 2. Na wodzie nie gwiżdżemy ani nie machamy oburącz - obie te czynności oznaczają wzywanie pomocy 3. Alkohol tylko w porcie po zakończeniu manewrów na dany dzień 4. Pomimo śródlądzia nadal obowiązuje nas tzw. *Dobra Praktyka Morska* 5. Podział obowiązków jest następujący: Skipper odpowiada za organizację rejsu, prowadzenie jachtu i wspólne bezpieczeństwo, za to załodze pozostawia we władaniu kambuz ;) ## Koszty Na mazurach czekają nas trzy rodzaje wydatków: - *czarter*, czyli wynajem łajby. Za to odpowiadam ja i zbieram pieniądze przed rejsem. - wydatki bierzące pokrywane z tzw. *kasy jachtowej* lub *składki*: Porty, Prowiant, Paliwo. Zazwyczaj zamyka się w 300-500 zł/os/tydzień. - *kaucja* za jacht, która jeśli niczego nie zepsujemy wraca do nas z powrotem. Na mazurach nie jest duża, więc zazwyczaj zakładam ze swoich. ## Trasa Będziemy ustalać na bieżąco, jestem otwarty na propozycje, mam kilka upatrzonych portów na każdym z jezior północy. ## Żeglowanie Na ten moment głównie o butach: zgodnie ze sztuką pełne buty, bo łatwo w coś zajebać paluszkiem. Ja osobiście wbrew zasadom jestem fanem żeglowania boso, ale wiem już gdzie na mały paluszek uważać. Sandały/Klapki - tragiczny pomysł bo się będą zaczepiać, a wy potykać. --- Na zawsze wasz Kapitan P.